Liście na wodzie,

tak mi się jakoś kojarzy ten notes. Jest całkiem przyjemnie grubiutki i ma zupełnie ładnie zrobioną okładkę z pięknego papieru w szarozielonym kolorze. Na to poszedł ornament z fimo i trochę przezroczystych, bursztynowego koloru koralików.

Jestem z niego zadowolona – tchnie spokojem i babim latem, i w ogóle jakoś tak dobrze w ręku leży, chociaż wcale nie jest mały.

 

wp_20160912_12_47_38_pro  wp_20160912_12_47_48_pro

wp_20160912_12_48_05_pro

Powoli, powoli kończą mi się moje przepiękne papiery Pepin, takie jak na wyklejce w tym notesie – bardzo je lubię i kupuję w bardzo przyjemnych cenach na krakowskich targach książki. Jak dobrze,  że do targów już niedaleko! Będę mogła uzupełnić zapasy…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.