Notes na zachętę

Kolejny z całkiem już pokaźnej serii notesów biurowych dla Ani. Wszystkie są w określonym formacie – przypadł jej do gustu! – i pomyślane jako wytrzymałe. Ale tu właśnie widać, jak świetnie się sprawdzają w takich sytuacjach piękne tapety. Są zwykle albo winylowe, albo z powlekanych papierów, albo z inną, dość trwałą powierzchnią, można z reguły na nie coś nawet wylać, bardzo się to nie przeciera, a wzory są naprawdę czasami przepiękne. Jak w tym przypadku na przykład.

Grzbiet jest z tapety w wytłaczany wzór przypominający mięsistą, pikowaną tkaninę. Do tego – okleina w różowe kwiaty i motyle. Tu i ówdzie wyrysowałam na niej jeszcze dodatkowe motylki i błyszczące kropki różową folią na gorąco.

W środku są wyklejki motywacyjne 🙂 To znaczy, że na różowym papierze pełno jest rysuneczków, hasełek, maksym i wezwań, jak najbardziej dziarskich, jakie przyszły mi do głowy (nie jest to łatwe, ponieważ jestem smętną klępą, ale pewnie na dobre mi tylko wyszło wymyślanie tylu zachęt 🙂 ).

Rysuneczki są też i w środku notesu. To konieczność, bo człowiek w pracy potrzebuje czasami każdego wsparcia, żeby jednak pociągnąć dalej. Dobrze się czuję, wiedząc, że mój notes też może posłużyć do motywacji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.