Papiery z połyskiem

Pięknie mi wyschły papiery klajstrowe przez weekend – najpierw na słońcu, potem w prasie. Czułam się przy nich zdecydowanie frywolnie, i stąd dodatek złotego brokatu, a gdzieniegdzie też i farby o miedzianym połysku.

Ograniczyłam się tym razem tylko do parunastu kartek, a chodziło przede wszystkim o uzupełnienie dekoracyjnych papierów w kolorach zielonym i brązowym. Tak z leśna, prawda? I nawet niespecjalnie cudowałam z narzędziami wykorzystywanymi do zdobienia – ot, grzebyk, patyk i czubek palca. Ale efekty są przyjemne dla oka i można już będzie zaraz użyć tych papierów do czegoś mile wakacyjnego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.