Biało na białym

wbrew pozorom wcale nie jest niewidoczne. Jak być może widać z moich wpisów, jednym z moich ulubionych motywów jest stylizowana ptica mgliście przypominająca coś między pawiem a feniksem. Już takie malowałam, wyklejałam, formowałam z fimo, a tym razem przyszła kolej na haft.

Zaznaczyć należy, że jak żyję niczego poza sprawnościami na mundurze nie haftowałam, a przynajmniej sobie nie przypominam, a ponadto zabrałam się za to od ręki, przy użyciu nici normalnie używanej do szycia składek, i na pewno nie będę się chwalić odwrotną stroną tego czegoś.

Niemniej jednak ptak wyszedł nawet przyjemny i wyląduje na notesie. A właściwie to nawet już wylądował, ale mam jeszcze pewne wątpliwości, czy na pewno jest skończony, więc na razie pozwolę sobie zamieścić pobieżne fotki z samego mozolnego ścibolenia.

Jedna myśl do “Biało na białym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.