Pudełka, czyli eksperymentowania ciąg dalszy

O ile z notesami z grubsza już sobie wypracowałam zrozumiałe, znajome techniki i sztuczki, to z pudełkami wciąż jestem ostrożniejsza. Bardzo to jest wszystko przyjemne, ale trochę tęsknię za tym notesowym spokojem i pewnością siebie i zaraz bym sobie zrobiła jeszcze jakieś dla otuchy. Ale tymczasem takie oto trzy pudełeczka zrobiłam (a kotka Furria wprosiła się na ich sesję fotograficzną):

WP_20160404_17_04_07_Pro WP_20160404_17_05_25_ProWP_20160404_17_04_45_Pro WP_20160404_17_04_17_Pro WP_20160404_17_05_51_Pro WP_20160404_17_06_19_Pro

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.